Przyszłość m-commerce w Polsce

Przyszłość m-commerce w Polsce - Sklepy Internetowe

Według raportów przygotowywanych przez Zanox rynek m-commerce urósł w Polsce aż o 722%. Wydaje się to bardzo dużo, niemniej jest to raczej efekt niskiej bazy, a nie wykorzystania rzeczywistego potencjału wzrostowego jaki ma rynek m-commerce w Polsce.

Co to jest m-commerce?

Cała sprzedaż poprzez media elektroniczne jest nazywana ogólnie e-commerce. Natomiast sprzedaż przez urządzenia mobilne (mimo że należy też do e-commerce) dla wyróżnienia zostało nazwane m-commerce. Sprzedaż ta może odbywać się za pomocą telefonów komórkowych lub tabletów. O ile w przypadku tabletów sprawdzą się tradycyjne witryny po lekkim dostosowaniu do specyfiki obsługi palcem, o tyle w przypadku telefonów komórkowych zalecane jest stosowanie mobilnych wersji sklepu internetowego, które znacznie lepiej obsługuje się poprzez telefon komórkowy.

Potencjał wzrostu rynku mobilnego

Na całym świecie można zaobserwować silny rozwój mobilnego internetu, aplikacji mobilnych oraz, co za tym idzie, rozwój także sfery komercyjnej czyli m-commerce. Przy czym sfera ta nie ogranicza się tylko do prowadzenia sprzedaży przez sklepy internetowe, ale także obejmuje wiele różnorodnych usług i innych możliwości dokonywania transakcji przez urządzenia mobilne z naciskiem na smartfony.

Skąd bierze się potencjał wzrostu m-commerce

W chwili obecnej 2 z 3 sprzedawanych przez operatorów telefonów to tzw. smartfony najczęściej wyposażone w system Android. Co ciekawe te statystyki w Europie są nieco inne i tam króluje iOS czyli IPhone firmy Apple. Telefony z MS Windows są w odwrocie, ale premiera wersji 8 systemu może zmienić te statystyki, tym bardziej że nie tylko Nokia zapowiedziała całkiem ciekawe telefony z tym systemem. Charakterystyczny jest spadek ilości użytkowników korzystających z systemu Symbian (głównie Nokia), który de facto był prekursorem systemów mobilnych.

Za oceanem jest bardzo podobnie, choć tam duże znaczenie ma firma Blackberry, której udział w polskim rynku jest minimalny, a w europejskim zauważalny, ale niemający takiego znaczenia jak w USA.

Wszystkie te systemy i telefony działające pod ich kontrolą zapewniją pełną obsługę najnowszych standardów HTML, XHTML i javascript, co ułatwia pisanie aplikacji internetowych budowanych z myślą o tego typu urządzeniach.

Analizując te wyniki sprzedaży można przewidywać, że w ciągu 2 – 3 lat na rynku będzie około 20 milionów telefonów, mogących sprawnie obsługiwać strony internetowe. Oznacza to gigantyczny wręcz potencjał rynku, który należy dobrze wykorzystać. Jednocześnie należy zauważyć, że grupa osób posiadających smartfony, ale nie wykorzystująca ich możliwości w dziedzinie Internetu, także jest spora i tu trudno wyrokować, jak się będzie kształtował rynek. Jednak ludzie młodzi, obeznani z nowoczesną technologią są z całą pewnością odbiorcami i udziałowcami usług rynku m-commerce.

Zagrożenia wzrostu m-commerce

Wykorzystanie tego potencjału może jednak napotkać na pewne bariery i to paradoksalnie nie administracyjno-prawne, ale te technologiczne. Głównym problemem jest stosunkowo drogi dostęp do internetu mobilnego w Polsce. W krajach Europy Zachodniej można uzyskać nielimitowany dostęp do mobilnego internetu za równowartość 1 – 2 godzinnych zarobków. W Polsce takie oferty są kilkukrotnie droższe. Do tego dochodzi brak wiedzy i zaplecza technologicznego po stronie sprzedawców. Mimo dobrze rozbudowanej bazy uczelni technicznych wciąż Polska pozostaje w ogonie wykorzystania nowych technologii.

Transfer, transfer, transfer...

Operatorzy sklepów internetowych mają dwie możliwości techniczne dostosowania sklepu do urządzeń mobilnych:

  • Responsive Web Design;
  • wersja mobilna sklepu przygotowana w innej grafice.

Istnieje także możliwość połączenia tych rozwiązań i stworzenia wersji RWD uwzględniającej komputery i tablety oraz wersji mobilnej dedykowanej telefonom typu smartphone.

Obie metody mają swoje zalety, ale i wady.

Responsive Web Design

Polega na dostosowaniu wyglądu strony do rozdzielczości ekranu (właściwie rozdzielczości optycznej przeglądarki, ponieważ najnowsze urządzenia emulują niższą rozdzielczość ekranu w celu zapewnienia czytelności tekstu).

Zalety

  • jeden wspólny kod zarówno programowy, jak i HTML zmiana ulegają jedynie style CSS;
  • możliwość dopasowania wyglądu strony sklepu internetowego do kilku najczęściej spotykanych rozdzielczości w urządzeniach mobilnych.

Wady

  • wysoki transfer danych – wczytuje się cała strona, obrazki a dodatkowo skrypt javascript i alternatywne wersje CSS;
  • konieczność przygotowania projektu strony który da się dostosować do małych ekranów smartfonów – czyli kompromis dla wszystkich urządzeń.

Wersja mobilna sklepu internetowego

W tym wypadku powstaje specjalna wersja strony dedykowana dla urządzeń mobilnych z naciskiem na smartfony. Transfer danych jest drastycznie zmniejszony a wygoda użytkownika zagwarantowana.

Zalety

  • wygodna i prosta obsługa aplikacji sklepu poprzez dopasowany do możliwości telefonów interfejsowi użytkownika;
  • mały transfer danych zapewniający szybką nawigację i mniejsze rachunki.

Wady

  • konieczność stworzenia nowej wersji oprogramowania sklepu dedykowanego urządzeniom mobilnym;
  • rozwój obu aplikacji musi odbywać się równolegle by obie wersje zapewniały spólna obsługę rabatów czy innych akcji promocyjnych.

Jakie rozwiązanie wygra?

Jeśli chodzi o sklepy internetowe wydaje się, że w najbliższej przyszłości wygra tworzenie osobnej aplikacji mobilnego sklepu internetowego. Wygoda obsługi oraz niskie transfery danych zdecydowanie przemawiają za tą opcją.

Zwykłe strony, szczególnie te zawierające wtyczki społecznościowe, generują bardzo duże transfery danych. Nawet jeśli założymy, że cena transferu będzie dynamicznie spadać – to nie widać na razie możliwości drastycznego jego przyśpieszenia w technologii mobilnej (LTE działa na minimalnym obszarze kraju i szybko się to nie zmieni). Przy RWD powoduje to długi czas wczytywania stron i zniechęca do tej formy zakupów.

M-commerce – sprzedawco wykorzystaj chwilę

Wiele sklepów może wykorzystać nowe formy marketingu w celu zachęcania do zakupów. Z pomocą przychodzą kody QR pozwalające szybko przejść na stronę sklepu oferującego określony towar (np. bilety na koncert, urządzenie RTV, pamiątki i gadżety itp.). Wystarczy tylko zrobić zdjęcie takiego kodu, by telefon sam otworzył przeglądarkę i wczytał mobilną stronę sklepu internetowego.

Z całą pewnością zaletą będzie też geolokalizacja – umożliwiająca np. zaprezentowanie wydarzeń, na które można kupić bilety w okolicy, gdzie znajduje się użytkownik. To samo ma się do punktów odbioru towaru – sklep powinien proponować punkty najbliższe lokalizacji kupującego.

Ponadto interfejs mobilny powinien udostępniać kilka funkcji ważnych dla użytkownika:

  • logowanie i kontrolę swoich danych,
  • kontrolę stanu zamówień (także tych złożonych w tradycyjnej wersji sklepu),
  • kontakt z BOK najlepiej przez specjalny formularz,
  • szybki kontakt (sms lub telefoniczny),
  • obsługę mobilnych kanałów autoryzacji płatności oferowanych przez coraz to większą ilość autoryzatorów (Payu, Ecard, DotPay).

Jakie są perspektywy rynku m-commerce w Polsce?

Trudno uwierzyć, że Polska (pomimo zagrożeń) będzie zachowywać się inaczej niż cała Europa i reszta świata. Po prostu jesteśmy skazani na erę m-commerce. Wiele zakupów będzie się odbywać przez urządzenia mobilne, często pod wpływem impulsu czy też skutecznego przekazu marketingowego. To daje sprzedawcom niesamowite pole do popisu jeśli chodzi o wykorzystanie nowych form promocji towarów i samego mobilnego sklepu internetowego.

Z całą pewnością nie można sprowadzić m-commerce tylko do tradycyjnych sklepów internetowych. Coraz częściej będą to inne formy prowadzenia sprzedaży, bardzo często wykorzystujące właśnie łatwość i szybkość dokonania zakupów bez konieczności uruchamiania komputera.

Otwierają się zupełnie nowe możliwości dla sprzedawców usług lub towarów nietypowych czy niszowych, często będących potrzebą chwili. To ogromne pole dla usług cateringowych, kwiaciarni internetowych, warsztatów samochodowych, itp. Również ogromne znaczenie będą miały usługi związane z obróbką treści (np. zdjęć) nadsyłanych bezpośrednio z telefonu komórkowego. Wyobraźmy sobie ciekawe zdjęcie z wakacji, które szybko wysyłamy do mobilnego sklepu internetowego wraz z tekstem i adresami, a ten wysyła za nas kartki pocztowe z naszym zdjęciem na wskazane adresy.

Czy m-commerce się opłaca?

Odpowiedź jest prosta. W tej chwili nie, ale czytając ten tekst za pół roku ta odpowiedź będzie z całą pewnością inna. M-commerce będzie się opłacać i to już wkrótce. Sklepy, które zignorują tę rewolucję, mogą nie sprostać konkurencji, która wystartuje szybciej i zdobędzie doświadczenie niezbędne dla prowadzenia mobilnej sprzedaży z zyskiem.

Co zrobić, żeby nie przegrać na starcie?

Konieczne jest opracowanie i wdrożenie strategii rozwoju kanału m-commerce i zagwarantowanie sobie odpowiedniego zaplecza technologicznego wspierającego rozwój tego kanału sprzedaży. Nie chodzi tylko o samo oprogramowanie sklepu mobilnego, ale także możliwość rozwoju i dopasowania aplikacji sklepowej do specyfiki swoich produktów i strategii sprzedaży.

Podsumowując, należy działania w kierunku zaistnienia na rynku m-commerce prowadzić wielokierunkowo:

  • stworzyć lub kupić oprogramowanie do prowadzenia mobilnej sprzedaży,
  • przygotować strategię marketingową uwzględniającą możliwości urządzeń mobilnych,
  • analizować konkurencję oraz jej plany na przyszłość,
  • kontrolować trendy na rynku i dopasowywać swoje działania do nowych trendów i pomysłów.

Podsumowanie

Potencjał rynku m-commerce w Polsce jest ogromny i trudno nawet mówić, że już zaczęliśmy go wykorzystywać. W ciągu najbliższych kilku lat jest dość prawdopodobne, że wzrosty mogą sięgać kilkuset procent rocznie i to mimo rosnącej bazy, według której są liczone.

Jednocześnie konieczne do poniesienia nakłady finansowe nie są bardzo wysokie, co daje możliwość zaistnienia na rynku nawet małym, często niszowym sklepom lub firmom oferującym unikalne usługi.

Z cała pewnością liczyć się będzie kreatywność i zrozumienie specyfiki rynku oraz pewnych przyzwyczajeń użytkowników smartfonów. W ten sposób mamy szansę nie tylko zaistnieć w m-commerce, ale także uszczknąć z tego tortu coś dla siebie.

Należy postawić na rozwiązania dopasowane do specyfiki towaru, a jednocześnie zagwarantować szybkość korzystania z usługi – nawet kosztem wygody sprzedawcy.


Niniejszy artykuł jest wyrazem wiedzy i poglądów autorów i nie może być podstawą do wysuwania jakichkolwiek roszczeń. Właściciel serwisu nie gwarantuje, że zawarte w dokumencie informacje są zgodne z prawdą i nie ponosi odpowiedzialności za szkody, jakie mogą wyniknąć z podjęcia decyzji na podstawie informacji w nim zawartych.

Chcesz otworzyć sklep? Dobrze trafiłeś!

Skontaktuj się z nami lub wypełnij formularz kontaktowy - oddzwonimy!

  • 40-950 Katowice, Pl. Grunwaldzki 8-10 , IV p.
  • Nasze biuro czynne jest od poniedziałku do piątku
    w godzinach od 8:30 do 17:00