Crowdsourcing w promocji sklepu internetowego

Crowdsourcing i jego zastosowanie w marketingu i promocji witryny - Sklepy Internetowe

Trochę inne podejście do marketingu

Jedno z największych centrów handlowych w Polsce rozpisało konkurs, w którym na adres firmy można było przysyłać zgłoszenia propozycji nazw dla czterech placów, które miały znaleźć się w nowo otwierającej się części centrum. Konkurs odbył się w ramach akcji promocyjnej, zwycięzcę natomiast centrum handlowe postanowiło nagrodzić pieniężnie (autor wybranych przez jury nazw miał otrzymać 2 tys. złotych).

Na jeszcze inny pomysł wpadli marketingowcy pracujący dla marki popularnych chipsów. Kampania z 2010 roku na każdym etapie angażowała w działania swoich klientów w odmiennej formie. Najpierw klienci wymyślali nowe smaki chipsów, zachęcani przez znanego aktora, który był „twarzą” kampanii.

Kolejno, o tym, które smaki znalazły się w finale (cztery smaki) zadecydowało jury. Jednym z jego członków był znany z telewizyjnych programów kulinarnych kucharz. Finaliści otrzymali po 10 tys. złotych. Wszystkie finałowe smaki chipsów wyprodukowano i promowano, między innymi poprzez spoty reklamowe. Konsumenci mogli kupować nowe cztery odsłony smakowe chipsów, aby poprzez głosowanie, wybrać jeden zwycięski. Jego autor został nagrodzony zyskiem ze sprzedaży – 1% (minimum 50 tys. złotych).

W obu przypadkach kampanie angażowały klientów w działania. To nie marketingowcy wymyślili nazwy dla czterech nowych miejsc w centrum handlowym, a autorem nowych smaków chipsów nie była osoba pracująca na zlecenie producenta. Angażowanie klientów w tego typu działanie nazywane jest w marketingu crowdsourcingiem.

Co to jest crowdsourcing?

Proces powstawania produktu, projektowania go, jest zazwyczaj domeną producenta, firmy. Jednak zdarza się również tak, że firmy angażują konsumentów w powstawanie nowych produktów (nowe smaki chipsów), usług, czy w stworzenie czegoś dla marki (np. nazwy dla miejsc centrum handlowego). Zjawisko to nazywa się właśnie crowdsourcingiem. Zgodnie ze swoją nazwą ma czerpać z „mądrości tłumu”, „mądrości zbiorowej”.

Crowdsourcing jest pojęciem, którego pierwszy raz użył w 2006 roku Jeff Howe. Zjawisko to było znane marketingowcom już znacznie wcześniej, Howe jedynie „znalazł” dla niego nazwę. Zgodnie z tym trendem, chcemy poznać pomysły konsumentów, a nie tylko korzystać z wiedzy wykwalifikowanych specjalistów od marketingu. Po pierwsze, wśród naszych konsumentów na pewno znajdują się osoby kreatywne, twórcze, a po drugie, zgodnie z tym, jakie poglądy towarzyszą koncepcji crowdsourcingu, to przecież konsument wie najlepiej, czego tak naprawdę od marki oczekuje.

Dodatkowo, angażujemy konsumentów, pobudzamy ich do działania, a także do tego, by mówili o organizowanej akcji, o marce. O ile kampania będzie warta zainteresowania, z pewnością wieść o niej szybko się rozniesie.

Po co?

Ktoś mógłby zapytać, dlaczego korzystać z pomysłów tłumu laików, skoro możemy skorzystać z usług agencji marketingowej? Po pierwsze, jedno drugiego nie wyklucza, a po drugie w czasach, kiedy przekazów promocyjnych tak wiele, musimy sięgać po innowacyjne sposoby, by dotrzeć do klientów. Angażowanie konsumentów w proces powstawania produktu to najlepszy sposób na związanie ich z marką. Emocjonalne przywiązanie do marki skutkuje lojalnością ze strony konsumenta względem niej. Wiadomo natomiast, że lojalność jest dziś, jak najbardziej w cenie.

Dla kogo działania crowdsourcingowe?

Przykłady, które przywołaliśmy na początku to przykłady większych firm. Czy zatem oznacza to, że crowdsourcing przeznaczony jest wyłącznie dla liderów rynkowych? Czy tylko duża firma, rozpoznawalna marka, może angażować klientów w projektowanie produktów, usług, czy też w działania marki? Oczywiście nie tylko.

Angażować się może praktycznie każdy, kto ma na to dobry pomysł. To właśnie kreatywne podejście do tematu, a nie wysokie nakłady na kampanię promocyjną, zapewnić nam może zainteresowanie akcją. Nie zawsze zatem nagrodą dla najlepszej propozycji ze strony klienta musi być bardzo wysoka suma pieniędzy (jak w przypadku akcji marki chipsów). Liczy się odpowiednia motywacja do działania, a do działań nie motywują nas wyłącznie pieniądze (choć są oczywiście miłym dodatkiem). O tym jednak za chwilę...

Zobaczmy na przykładzie sklepu internetowego, jak mniejsza firma może zachęcać do aktywności i współtworzenia produktów marki. Przykładowo, prowadzimy sklep internetowy z torebkami projektowanymi i wykonywanymi przez nas, ogłaszamy na witrynie oraz na profilu firmowym na Facebook'u (na blogu firmowym czy innych portalach, gdzie posiadamy konto firmowe lub stronach, z jakimi współpracujemy) konkurs dla młodych projektantów, którzy chcą wykazać się swoimi zdolnościami.

Uczestnicy mają wysłać projekt torebki na adres mailowy sklepu internetowego, który wybiera określoną ilość prac i umieszcza je na swoim facebook'owym profilu lub na specjalnie przeznaczonej do tego stronie. Klienci głosują na ulubione projekty, zwycięski trafia do oferty sklepu. Oczywiście, torebka sygnowana jest imieniem i nazwiskiem projektanta, który dodatkowo otrzymuje ustalony wcześniej procentowy zysk ze sprzedaży.

Co motywuje konsumentów do działania?

Z pewnością część z czytających stwierdzi, że współczesny konsument jest zbyt leniwy, aby wykazać się kreatywnością i poświęcić czas dla kilku złotych zysku na jednej wyprodukowanej przez firmę torebce. Faktycznie, gdyby była to jedyna korzyść płynąca ze zwycięstwa w konkursie, dość niski zysk mógłby nie być wystarczającym „motorem napędowym” do pracy nad projektem. Jednak prawda jest taka, że ludzi motywują do działania nie tylko pieniądze.

W crowdsourcingu odwołujemy się do innych niż tylko materialne, korzyści płynących z wygranej:

  • przyjemność z samego wykonywania zadania, czyli tworzenia, projektowania (np. projektując torebkę możemy czerpać z tego przyjemność, zwłaszcza osoby, które na co dzień robią to hobbystycznie);
  • możliwość upublicznienia efektów swojej pracy nawet wówczas, gdy nie zwyciężymy (prace „wystawione” są do oglądania przez publiczność na stronie sklepu bądź na portalu społecznościowym);
  • realizacja projektu w celu efektywnego spędzenia wolnego czasu;
  • realizacja projektu może zaowocować nawiązaniem nowych znajomości;
  • realizacja projektu może przyczynić się do poczucia akceptacji przez grupę, do której aspirujemy (np. zyskujemy uznanie wśród osób, które interesują się modą);
  • możliwość zdobycia nowych kontaktów zawodowych (czyli „może ktoś nas zauważy”);
  • możliwość zdobycia cennego doświadczenia zawodowego (kiedy wygramy, możemy chwalić się sukcesem, szczególnie gdy jest związany z tym, co robimy lub chcemy robić zawodowo).

Jak nie stracić na kampanii crowdsourcingowej?

Sprawa wydaje się z pozoru prosta, skoro zamiast zatrudniania specjalistów od promocji, całą pracę wykonują dla nas konsumenci. Jednak, jak to zwykle bywa, nie jest to tak proste, jak się wydaje. Musimy pamiętać o tym, aby przestrzegać kilku ogólnych zasad dobrej kampanii crowdsourcingowej:

  1. Sprecyzuj, czego oczekujesz od klientów. Jeżeli chcemy, aby klienci coś dla nas zrobili, musimy im dokładnie wytłumaczyć czego oczekujemy. Musimy określić zasady organizowanej akcji oraz przedstawić potencjalne korzyści.
  2. Zaoferuj coś wartościowego. Pamiętajmy o tym, że jeżeli oczekujemy od konsumenta, żeby włożył w projekt dużo pracy i poświęcił na jego wykonanie czas, nagroda, jaką zapewniamy musi być proporcjonalnie wysoka, wartościowa. Jeśli korzyść z wygranej nie będzie wystarczająco atrakcyjna, wpłynie mało wartościowych prac.
  3. Pamiętaj o tym, żeby nie „zwalać” całej pracy na konsumentów. Nie możemy na tłum „zwalać” całej pracy nad nowymi projektami firmy, czy rozwiązanie każdego problemu. Musimy również brać pod uwagę ewentualność, że żadne z zaproponowanych przez klientów rozwiązań nie będzie tym, czego szukaliśmy, czy oczekiwaliśmy. Być może gdzieś popełniliśmy błąd, nie wytłumaczyliśmy dokładnie o co nam chodzi lub za słabo zmotywowaliśmy do działania.
  4. Przygotuj się na lawinę odpowiedzi! Jeżeli ludzie wiedzieli o akcji, jaką organizujemy, a nagroda jest atrakcyjna, powinniśmy być przygotowani na bardzo duży odzew ze strony konsumentów. Będą jednak wśród nich również projekty byle jakie, bezwartościowe. Wiadomo jednak, że wszystko, co otrzymamy trzeba będzie przejrzeć.
  5. Crowdsourcing nie oznacza amatorskiego podejścia. Pamiętajmy o tym, żeby z góry nie zakładać, że zlecamy pracę amatorom. Część prac prawdopodobnie będzie amatorska, ale znajdą się z pewnością wśród nich również prace profesjonalne. Nie zakładajmy zatem, że promocja jest jedynie „zabawą” w nawiązywanie relacji z konsumentami.

Podsumowując...

Crowdsourcing jest nieodłącznie związany z Internetem, ze społecznościami internetowymi. To właśnie tam informujemy oraz zachęcamy do działania, tam też prezentujemy propozycje konsumentów. W wirtualnej rzeczywistości odbywa się również głosowanie publiczności. Wszystkie działania, jakie prowadzone są na etapie kampanii crowdsourcingowej wykorzystują mechanizmy społecznościowe.

Pamiętajmy o tym, że nie możemy w całości polegać na działaniach crowdsourcingowych. Nie powinniśmy z każdym problemem firmy zgłaszać się do konsumentów i wymagać od nich znalezienia rozwiązania. Nie liczmy również na to, że otrzymamy pracę wykwalifikowanych specjalistów za darmo. Jednak zaangażowanie „tłumu” w proces powstawania produktu naszej marki, wykorzystanie kreatywności naszych klientów, może być doskonałym sposobem na promocję sklepu internetowego oraz na wprowadzenie w nim zmian, ulepszeń.

Z jednej strony, stawiając na działania crowdsourcingowe, zyskujemy pomysły na produkty, na zmiany, ulepszenia, a z drugiej zainteresowanie ze strony konsumentów oraz ich lojalność. I to wszystko znacznie niższym kosztem, niż w przypadku profesjonalnie przygotowywanych przez specjalistów kampanii promocyjnych.


Niniejszy artykuł jest wyrazem wiedzy i poglądów autorów i nie może być podstawą do wysuwania jakichkolwiek roszczeń. Właściciel serwisu nie gwarantuje, że zawarte w dokumencie informacje są zgodne z prawdą i nie ponosi odpowiedzialności za szkody, jakie mogą wyniknąć z podjęcia decyzji na podstawie informacji w nim zawartych.

Chcesz otworzyć sklep? Dobrze trafiłeś!

Skontaktuj się z nami lub wypełnij formularz kontaktowy - oddzwonimy!

  • 40-950 Katowice, Pl. Grunwaldzki 8-10 , IV p.
  • Nasze biuro czynne jest od poniedziałku do piątku
    w godzinach od 8:30 do 17:00
Zamów demo sklepu AptusShop!×
Oferujemy możliwość bezpłatnego zapoznania się z funkcjonalnością sklepu internetowego AptusShop przez okres 3 tygodni. Bez żadnych zobowiązań z Twojej strony uruchomimy w pełni działający sklep wraz z panelem administracyjnym pod testowym adresem.